niedziela, 12 czerwca 2011

Czym dokładnie jesteś?

Jesteśmy istotami pragmatycznymi! Oczywiście jest to nieprawda ale takimi chcemy się widzieć. Codziennie siadamy przed komputerem z gotowym - pragmatycznym planem działania, który profesjonalnie wdrażamy (zaraz po artykule na onecie/wp/javalobby/dilbercie). Chcemy się widzieć profesjonalistami. Nasz fach cechuje analityczne podejście do problemu, które jest preludium do powstania cudownego, cechującego się perfekcyjną logika rozwiązania. Dlatego tak często szalonemu układaniu ifów,klas,interfejsów i abstrakcji towarzyszy napie*dalanie pięścią w monitor, przemawianie do biednej mieszanki plastików i metali "dlaczego ten je**ny ch*j tego po prostu nie skompliuje". Oczywiście mało to to pragmatyczne




Kilka dyskusji,które miałem okazje niedawno odbyć oraz udział w paru prezentacjach poruszających tematy psychologiczno-technologiczne, pozwoliły mi zauważyć otaczający brak wiedzy odnośnie popularnych teorii naszego - ludzkiego pochodzenia, których znajomość jest niezbędna aby dążyć do ciągłego ulepszania własnego potencjału intelektualnego


Na początku był gen




W skrócie (jeśli ktoś chce pełną historyjkę niech namierzy książkę z obrazka). Jest sobie gen, którego głównym zadaniem jest przetrwać teraz i w przyszłości. Aby zmaksymalizować powodzenie swojej misji Buduje on coraz to nowsze organizmy, które go rozprzestrzeniają. Im więcej środowisk opanuje tym jego szanse rosną dlatego wykształca nowe typy "robotów", które zabierają ocean w swoich żyłach i wychodzą na ląd




Mózg gadzi


Owe istoty na lądzie posiadają pewną inteligencję. Dzisiaj zwaną przez niektórych "mózgiem gadzim" (reptile brain). Mózg ten dba o to aby wszystkie organy pracowały jak należy. Raczej nie jest zdolny do nauki czy myślenia a jego działanie opera się na podstawowym prawie "akcja-reakcja". Priorytetem są : przetrwanie, walka i dominacja. Organizm ewoluuje. Niezwykle krytyczne w tym momencie jest zrozumienie, że kolejne "typy" mózgów pojawiające się w trakcie ewolucji nie są zastępowane a bardziej składane.


Stary mózg ssaczy


Ewolucja zaczęła nagradzać tych, którzy pomimo pierwszego niepowodzenia postanawiali ponawiać próby tylko trochę inaczej. Pojawiły się relatywnie ogromne półkule mózgowe, zdolne do nauki i zdobywania doświadczenia. Owe półkule zdolne były do przetworzenia większej ilości danych ale nie można było już mówić o prostym trybie akcja-reakcja (parzy - puścić). Potrzebny był bardziej abstrakcyjny mechanizm, pojawiły się emocje (lub romantyczniej - uczucia) "Coś jest nie tak, zwiększyć adrenalinę i napie*dalać wszystkich dookoła"




Mózg naczelnych





Gdy - realizujące pierwotna misję genów - organizmy rozpierzchły się po całym globie, gdzieś w okolicach afrykańskiej sawanny panienki starającego się chodzić pionowo gatunku zaczęły preferować partnerów, którzy na tysiąc możliwych sposobów potrafili wywołać w nich najróżniejsze emocje. Temu zadaniu mogła powołać tylko nowa struktura mózgu, przetwarzająca na wysokim poziomie abstrakcji znaczenie przeróżnych symboli.A, że przy okazji nowy mózg dobrze radził sobie z planowaniem strategii długookresowych, toteż ewolucja wynagrodziła jego właścicieli.



!!!!METAFORA!!!!


Wszystkie trzy mózgi siedzą w naszej głowie ale ich współpraca idzie raczej słabo. Wyobraźcie sobie W jednym mieszkaniu Silnego koksa, gracza komputerowego i wątłego racjonalistę. Teraz wyobraźcie sobie, że przyszła zima i trzy metry śniegu zasypały wejście do domu. Przykładowy dialog:

Racjonalista - jak podzielimy prowiant i będziemy pracować systematycznie to do wieczora się odkopiemy
Koks - Pierdole , jem tera zanim ktoś mi podje
Gracz - a później partyjka w Sensible Soccer
Koks - dobra załącz Atari
Racjonalista - nie nie, nie możemy tracić czasu
Gracz - jeszcze tylko jedna partyjka, obiecuję!
Koks - Jeść mi się chce
Racjonalista - później
Koks - bo cię jebne
Racjonalista - naprawdę są teraz ważniejsze rzeczy
Koks - {jebnął mu}
Gracz - dobrze mu tak, gramy, na pewno tak jak teraz jest dobrze, mi się podoba
Racjonalista - ludzie opamiętajcie się
Koks - ty przytaknij albo ci znowu jebne
Racjonalista- no.. w .. sumie na pewno nas odkopią, tak dokładnie! możemy grać!
Koks - ide po browara
...
Koks - gdzie ten maruda
Gracz - poszedł gdzieś


A co gdyby nasz racjonalista był "silny" i potrafił pociągnąć z takiego "mentalnego karata" i zmusił cała trójkę do efektywnego działania?
Tutaj mamy pełne pole do popisu dla wszelakich technik psychologicznych (i nie tylko).

Dosłownie : Nasz mózg działa w ten sposób, iż starsze części mają przewagę nad częściami powstałymi później. I podobnie jak nasz racjonalista nie zyskał przewagi nad koksem tylko dlatego, że był świadom jego istnienia, tak samo nie uzyskamy pełnej kontroli tylko dlatego, że wiemy w jakimś tam stopniu jak nasz mózg działa. Są pewne badania twierdzące, że zanim wydamy racjonalną decyzję nasze ciało już dokonało wyboru.




Czwarty mózg


kiedy energia kundalini osiąga ten poziom ... Nie nie - to na inny odcinek


Na koniec - treść odcinka w skrócie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz